środa, 28 sierpnia 2013

Broszka i kolczyki - five o'clock

  Już od dawna nosiłam się z zamiarem zrobienia jakiejś broszki, bo prawie nigdy ich nie robiłam. Dlatego macie jakąś odmianę - herbaciana broszka i pasujące kolczyki :)





Mam nadzieję, że się podoba c:

Hah mam ostatnio niezły tydzień! Zgubiłam telefon, który znalazł przemiły starszy pan i oddał go na komendę, dziś miałam spotkanie integracyjne mojego rocznika z liceum do którego się wybieram, zresztą było beznadziejnie... Poza tym licząc od jutra zostały tylko 4 dni wolności i dzisiejszy wieczór spędzam na lepieniu i zastanawianiu się, jakby wykorzystać je najlepiej! Wiecie może, czy będą w Warszawie jakieś ciekawe wydarzenia w nadchodzący weekend? Oprócz piątkowych targów Misz-Masz, na które się wybieram. Swoją drogą może być ciekawie - wystawiają się różne młode polskie projektantki, warto je wesprzeć :)

7 komentarzy:

  1. Chyba autorka biżuterii nie mogła się oprzeć i upiła troszkę herbatki hehe :D Świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj za herbatką to ja przepadam, to fakt...

      Usuń
  2. Kolczyki sa piękne ale mnie najbardziej dotknęła broszka...jest po prostu genialna!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Broszka nie do przebicia <3
    Mmm...Cudnie <3
    Zapraszam do mnie do obserwowania:
    truskaffka-tworzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecudownie wyglądają i kolczyki, i broszka. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za miłe (i motywujące) komentarze! :)

    OdpowiedzUsuń